Sprawozdanie z zebrania widziane oczyma mieszkańca Rogalina.

Autor: Adam Siemieniuk dnia 9 grudnia 2009

W dniu wczorajszym odbyło się zebranie wiejskie, na którym zostało poruszonych kilka ważnych dla naszej miejscowości kwestii. Pierwszą z nich była sprawa wniosków o przekształcenie Gimnazjum w Rogalinie w Zespół Szkół, składający się ze szkoły podstawowej i gimnazjum. Drugą kwestią poruszoną na zebraniu było wyłożenie do publicznego wglądu projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Mosina.

W sprawie reorganizacji szkoły swój punkt widzenia przedstawiła Pani Małgorzata Kasprzyk – kierownik referatu oświaty. Niestety Pani Kierownik skupiła się na możliwości, negatywnego opiniowania projektu przekształcenia szkoły przez Kuratorium Oświaty i wytykaniu niespójności w terminach rozpoczęcia procedury wymienianych w różnych dokumentach. Dużą niekonsekwencję widać było również w podejściu Pani Kasprzyk do kwestii priorytetu, jaki ma rentowność placówki, w decyzji, którą podjąć ma Rada Miejska. Pani Kierownik starała się położyć duży nacisk na to, że sprawa jest analizowana i że Pani Burmistrz jest zobowiązana do przedstawienia różnych propozycji rozwiązania systemu edukacji Na Zawarciu. Szczególną uwagę Pani Kasprzyk zwracała na to że w Gminie sprawą zajmują się specjaliści, a analizy, które wykonała Pani dyrektor Stanny, nie są profesjonalne, choć zostały wykonane na prośbę organów Gminy. Jedyną zbieżną opinią na temat przekształcenia Gimnazjum w Rogalinie w zespół szkół było to, że decyzja Rady Miejskiej powinna być odzwierciedleniem woli mieszkańców. Mamy nadzieję, że Referat Oświaty przedstawi Radzie Miejskiej sprawę w sposób obiektywny i zgodny z wolą mieszkańców całego obwodu, który przekształcona szkoła miałaby obejmować.

Kwestie związane ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Mosina rozpoczął omawiać Pan Sławomir Ambrożewicz – kierownik referatu planowania przestrzennego i budownictwa. Zaczęło się od omówienie podstawy do tworzenia dokumentu i tego jaki wpływ na nasze otoczenie ma jego powstanie i aktualizacja. Sprawą sporną było przeznaczenie terenu za osiedlem Kosynierów pod zabudowę. Tworzeniu się tam zabudowy sprzeciwiają się osoby zajmujące się Rogalińskim Parkiem Krajobrazowym, pracownicy Rogalińskiego Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu i dzierżawca tego terenu Majątek Rogalin Sp. z o.o.. Panowie Urzędnicy w tej sprawie uchylali się od podjęcia dyskusji, motywując to tym, że w tej sprawie w studium nie ma mowy o zmianach, a takie przeznaczenie tego terenu jest już od dawna ujęte w dokumencie i nie można zaskakiwać właścicieli terenu, zmieniając jego przeznaczenie. Wzbudziło to niemałe zdziwienie zgromadzonych, ze względu na to, że właścicielem omawianego terenu jest Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Podobna sytuacja ma miejsce w obrębie dawnej Ziemi Sołeckiej, którą na własność jakiś czas temu przejęła Gmina. Studium również ten teren przeznacza pod zabudowę, a Pan Ambrożewicz, przyznaje, że w przypadku tych terenów toczy się już postępowanie mające umożliwić zabudowę. Temu również przeciwstawiają się osoby zainteresowane walorami przyrodniczymi naszej wsi. Cała sprawa wydawała się jasna i nie budziła nadmiernych emocji, aż do momentu gdy okazało się, że projekt studium, który Pan Ambrożewicz prezentuje i który jest opublikowany na stronie Gminy, nie uwzględnia wszystkich zmian, które Gmina proponuje w studium. Chodzi tu o teren ograniczany ulicą Mosińską, Poznańską, Nową i drogą gruntową łączącą ulice Poznańską i Nową. Dokument przewiduje utworzenie w tym obszarze parkingu mającego obsługiwać turystów odwiedzających Rogaliński Park Krajobrazowy i Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu. Na tym jednak plany Gminy się nie kończą, a trzeba tu mówić o planach, ponieważ na zebraniu zaprezentowany został cały zarys tego obszaru wraz z wizualizacjami mogących tam powstać zabudowań, wykonany na zlecenie Gminy przez firmę zewnętrzną. Do tego momentu właściwie wszystko było zrozumiałe, ale uwagę przykuwały dwa budynki wyrysowane na przedstawionym planie w dalszej części ulicy Poznańskiej za sklepem, a naprzeciw budynku szkoły. Wyciągając strzępy informacji od Urzędników doszliśmy do momentu, w którym okazało się, że w referacie planowania przestrzennego i budownictwa powstał pomysł by w tym miejscu umożliwić wybudowanie dwóch bloków socjalnych z szesnastoma mieszkaniami. Rażące jest to, że przekazanie tej informacji było odkładane w czasie, a przecież Urząd miał już czas na zlecenie zewnętrznej firmie wykonania wizualizacji obejmującej również te budynki. Godne zauważenia, jest też to, że Majątek Rogalin Sp. z o.o. jako dzierżawca tego terenu, gdy dowiedział się o planach Gminy, rozpoczął procedurę przygotowania własnego projektu zagospodarowania tego terenu, również pod parking. Projekt spółki powinien być gotowy w połowie stycznia. Godzina była już późna i Sołtys Rogalina zakończył zebranie, niemniej jednak grono zainteresowanych osób nadal dyskutowało po jego zakończeniu.

Jako, że w trakcie zebranie nie udało mi się uzyskać prawa głosu w sprawie, która mnie interesowała, poprosiłem o poświęcenie mi jeszcze chwili czasu przez Pana Burmistrza Sławomira Ratajczaka. Moją wątpliwość budził wtedy fakt, że pomysł budowy budynków socjalnych został zainicjowany w jednostce zajmującej się planowaniem przestrzennym i budownictwem. Jak wyjaśnił mi Pan Burmistrz, nie do końca z tej jednostki pochodził pomysł. Nie dowiedziałem się jednak skąd. Udało mi się jednak potwierdzić moje przypuszczenia co do tego, że pomysł budowy bloków socjalnych nie był konsultowany z pracownikami Ośrodka Pomocy Społecznej, ani z innymi osobami zajmującymi się profesjonalnie pracą socjalną. Ponadto, Pan Burmistrz powiedział, że pomysł budowy bloków socjalnych powstał jako plan awaryjny. Plan polegający na pozyskaniu finansowania na budowę jednocześnie budynków socjalnych i parkingu, w razie niemożności znalezienia inwestora chcącego zrealizować inwestycje we własnym zakresie. Mając na uwadze słowa Pani Kierownik Kasprzyk, która tak nas zapewniała o konieczności przyjrzenia się sprawie szkoły przez profesjonalistów, a pominięcie tego kroku w innej równie ważnej kwestii wydaje się dużą niekonsekwencją. Szczególnie gdy uwzględnimy to, że analizy dotyczące sytuacji szkoły zostały wykonane i mają być rozwijane przez pracowników Gminy, Panią dyrektor Stanny i organy Rady Miejskiej. W przypadku budowy parkingu i budynków socjalnych, mówimy o projekcie wykonanym na zlecenie Gminy przez firmę zewnętrzną za pieniądze podatników.

Relacja przez obiektyw fotograficzny w portalu www.mieczewo.com .

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Sprawozdanie z zebrania widziane oczyma mieszkańca Rogalina.”

  1. dawid pisze:

    Cieszy fakt, iż w momencie poinformowania społeczności rogalińskiej o chęci budowy parkingu przez Gminę, znalazł się potencjalny inwestor jego budowy Majatek Rogalin Sp. z o.o. Majątek Rogalin Sp. z o.o. jako dzierżawca tego terenu powinien mieć pierwszeństwo w prawie do realizacji takiej inwestycji. Wydaje się , że Gmina właśnie znalazła inwestora a „pomysł budowy bloków socjalnych powstał jako plan awaryjny. Plan polegający na pozyskaniu finansowania na budowę jednocześnie budynków socjalnych i parkingu, w razie niemożności znalezienia inwestora chcącego zrealizować inwestycje we własnym zakresie.” Ciekawym jest fakt, że Gmina planuje budowę bloków socjalnych na terenie, który nie jest jej własnościa i podlega pod ARiMR. Jak przedstawiono w sprawozdaniu „Tworzeniu się tam zabudowy sprzeciwiają się osoby zajmujące się Rogalińskim Parkiem Krajobrazowym, pracownicy Rogalińskiego Oddziału Muzeum Narodowego w Poznaniu i dzierżawca tego terenu Majątek Rogalin Sp. z o.o.” Dośc istotny jest fakt, że instytucja, która bezpośrednio powinna być zainteresowana budową tego parkingu z budynkami obsługi ruchu turystycznego jest przeciwna tej inwestycji chyba , że nie jest to oficjalne stanowisko Muzeum Narodowego w Poznaniu, tylko opinia pracownika muzeum jako osoby prywatnej. By wybudować wielomiejscowy parking dla samochodów osobowych i autokarów turystycznych wraz z zapleczem do obsługi ruchu tyrystycznego, potrzebna jest najpierw ekspertyza nateżenia ruchu turystycznego na terenie MNP Oddział Rogalin oraz weryfikacja i analiza ilości miejsc parkingowych koniecznych do zapewnienia bezpieczeństwa i właściwej organizacji ruchu turystycznego wykonana na podstawie wielomiesięcznego monitorowania kołowego ruchu turystycznego z uwzględnieniem ilościowym pojazów i ilości osób odwiedzających tereny muzealne ne(na podstawie ilosci sprzedanych biletów). Jest to warunek konieczny i niezbędny do tego by rozpocząć pracę nad studium uwarunkowania przestrzennego dla takiej inwestycji jakim jest parking. Parking nie powinien być rozdzielony drogą wojewódszka numer 431 od Muzeum. Planiści w Urzędzie Gminy w Mosinie zapewne przeoczyli ten bardzo istotny element w planowaniu tego parkingu. Parking w dni powszednie stałby opustoszały w weekendy być może udałoby sie go zapełnić w 1/3 jego pojemności . Jest to inwestycja nierentowna, nieprzemyślana i pozbawiona jakiejkolwiek logiki.

  2. Gmina miała pomysł na wybudowanie bloków socjalnych na nie swoim terenie ponieważ takie inwestycje są zadaniem własnym gminy, na które mogłyby ubiegać się o przekazanie tego terenu. Budowa parkingu samego w sobie do takich inwestycji nie należy, więc nie może być mowy o pozyskaniu tego terenu od Agencji, tylko na jego budowę. Co do inwestora, który miałby zrealizować taką, budowę. Powinien to zrobić ten, komu się to opłaci. To, że z parkingu będą korzystać głównie goście muzeum jest tu niezaprzeczalne. Ciekawe jak zareagowałoby muzeum, gdyby policja i straż miejska zaczęła nękać ich gości za nieprzepisowe parkowanie i stwarzanie zagrożenia w ruchu, tak jak ma to miejsce w tej chwili. Myślę, że szybko okazałoby się, że ludzie przestają przyjeżdżać w obawie przed mandatami, może wówczas muzeum musiałoby pochylić się nad tematem parkingu z większą starannością niż opinia jednego pracownika.

Zostaw odpowiedź